Wioska morderców

Tytuł: Wioska morderców
Autor: Elisabeth Herrmann
Ilość stron: 548
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Rok wydania: 2016
Ocena: 7/10


Pewnego majowego dnia w ogrodzie zoologicznym w Berlinie dochodzi do makabrycznej zbrodni. Kiedy na miejscu zdarzenia zjawia się policjantka Sanela Bear, zastaje chaos i zamieszanie. Kilka dni później prasa opisuje przerażające okoliczności zdarzenia i ujawnia nazwisko kobiety podejrzanej o popełnienie przestępstwa. Charlie Rubin przyznaje się, że to ona dopuściła się zbrodni. Sanela jednak ma wątpliwości i rozpoczyna własne dochodzenie w tej sprawie.
Profesor Gabriel Brock i młody psycholog Jeremy Saaler, którzy mają przygotować opinię na temat poczytalności Charlie Rubin, zaczynają podejrzewać, że zabójstwo ma coś wspólnego z dzieciństwem podejrzanej, spędzonym w Wendisch Bruch, niewielkiej wiosce w Brandenburgii, gdzie nie ma już ani jednego mężczyzny... I tylko psy szczekają tak jak przed laty, zwiastując swoim ujadaniem nadchodzące nieszczęścia.

Jakiś czas temu o książce było głośno. Bardzo chciałam po nią sięgnąć, ale wolałam poczekać aż trochę o niej ucichnie. Jak możecie zauważyć po opiniach pojawiających się na blogu, to prawie w ogóle nie czytam kryminałów, ale mam zamiar powoli to zmienić, a ta książka przybliżyła mnie do tego.
Wciągnęłam się w fabułę po kilkunastu stronach. Od początku była osoba, którą podejrzewałam o morderstwo, co się potem sprawdziło, ale przez całą lekturę byłam ciekawa jej tożsamości. Główna bohaterka Sanela Bear bardzo mi zaimponowała. Swoim zaciekawieniem tą sytuacją oraz uporem pomogła rozwiązać zagadkę morderstwa. Kluczowym bohaterem jest również Jeremy, który jest trochę zagubiony, ale ma dobre intencje. Najbardziej zaciekawiła mnie jednak postać Charlie oraz jej siostry. Obie łączy tajemnicza przeszłość, która jest kluczem do rozwiązania zagadki w sprawie morderstwa. Pozostali bohaterowie pojawiający się w książce są również ciekawi i zostali dobrze wykreowani. Widać, że autorka włoży w to dużo pracy.
Tak jak wspominałam, wciągnęłam się w książkę po kilkunastu stronach, jednak akcja potem zwolniła, przez co gorzej mi się czytało tę historię i musiałam co jakiś czas odkładać lekturę. Z czasem autorka wplotła więcej zagadek i tajemnic, co rozkręciło akcję i od nowa się wciągnęłam. Klimat zrobił się mroczniejszy, a przy ostatnich 200 stronach z trudem mogłam się oderwać od czytania. Zakończenie zamknęło wszystkie wątki pojawiające się w książce i zostało dokładnie dopracowane. Autorka wszystko opisała w taki sposób, że historia przedstawiona na kartach tej pozycji, wydaje się być bardzo realistyczna. Jak o tym pomyślę to aż mnie ciarki przechodzą.
Podsumowując, książka jest naprawdę udana. Czytało mi się ją w miarę szybko. Niewyjaśnione sprawy z przeszłości zostały przedstawione w taki sposób, że dąży się do ich poznania razem z bohaterami. Autorka połączyła wszystkie wątki, całą książkę dobrze dopracowała, a zakończenie jest naprawdę dobre. Mimo, że spędziłam miło czas przy tej pozycji nie sądzę, że zostanie mi ona w pamięci na długo. Jest to dobra książka do przeczytania na raz.


12 komentarzy :

  1. Dobrze, że zakończenie zamyka wszelkie wątki, nie lubię, gdy czasem tak nie jest. Już słyszałam wiele razy o książce, więc może i się skuszę. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O książce słyszę po raz pierwszy, ale wszystko wskazuje na to, że ją przeczytam.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Już się czaje i czaje i nadal jej nie mam. Trzeba to zmienić zdecydowanie :D
    Pozdrawiam ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Raczej książka nie dla mnie, więc sobie odpuszczę, ale jednak autor ma plus za to, że domknął wszystkie wątki i nie pozostawił czytelnika w niepewności. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, a to nie często zdarza się w książkach, że wszystkie wątki są domknięte :)

      Usuń
  5. Kryminały to nie moja bajka, ale twoja recenzja sprawia, że mam ochotę się do tego jednego przełamać, jeszcze ta śliczna okładka. Dodatkowym plusem jest domknięcie wątków i oczywiście to, że książka wciąga, tak samo jak twoja recenzja. Zakochałam się w wystroju bloga :-)
    pozdrawiam i zapraszam na swój nowy blog,

    http://booksdreamgarden.blogspot.com/ ♥

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam w zeszłe lato. Ode mnie 3/10, strasznie się z nią męczyłam i rozwiązanie też mnie rozczarowało :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwszy raz 'słyszę' o tej książce. Jestem jej ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka