Krime story

Tytuł: Krime story
Autor: Marcin Gutkowski
Liczba stron: 250
Wydawnictwo: GM Label
Rok wydania: 2015
Ocena: 8/10


Marcin Gutowski - urodzony 22.10.1981 w Krakowie. Obecnie jeden z najpopularniejszych artystów polskiej sceny rap występujący pod pseudonimem "Kali". Twórca bestsellerowych albumów takich jak: "50/50", "Gdy zgaśnie słońce" oraz "Sentymentalnie". Autor licznych scenariuszy teledysków, w których występował również w roli reżysera. Założyciel marki odzieżowej i labelu wydawniczego Ganja Mafia.
Powieść "Krime Story" jest jego debiutem w roli prozaika.
"Siedział w bezruchu. Wtopiony w betonowy krajobraz - jak kameleon, który zapomniał, że oprócz czerni istnieją kolory. Czekał. Nie były w stanie rozproszyć go nawet dzieciaki ganiające się z pistoletami na wodę. Cierpliwie, jak śmierć, czekał.
Spod kaptura błyszczały dwa szmaragdy, hipnotyzując blaskiem odbitego w nich wschodzącego księżyca w pełni. Oddychał wolno i miarowo, niczym wilk czyhający w zaroślach na ofiarę, który pomimo głodu zachowuje zimną krew. Tego łowcy jednak nie interesowała krew. Ściskając w dłoni metaliczny przedmiot, wpatrywał się w cel, od którego nic nie było w stanie go odciągnąć."
"Sprawy nabrały szalonego obrotu, którego nigdy by się nie spodziewał. Śmierć tropiła go bezlitośnie, by zebrać swe żniwo. Rozpaczliwy krzyk młodego chłopaka za kierownicą ekskluzywnej limuzyny stłumiły szczelnie zamknięte szyby.
Po chwili załamania otarł twarz i nakazał sobie wziąć się w garść. To co się stało, się nie odstanie, a życie toczy się dalej. Choć w pewnym momencie chciał umrzeć, to teraz chęć życia była silna, jak nigdy wcześniej. Pomyślał, że człowiek jest dziwnym towarem, który nawet w najbardziej beznadziejnych sytuacjach instynktownie chce przetrwać.
Niczym zwierzę pojmane w sidła."

Jest to pierwsza książka napisana przez rapera jaką czytam. Na początku nie miałam jej w planach, ale potem jakoś sama mnie zaintrygowała.
Fabuła jest dość ciekawa, trochę jak film akcji pomieszany z młodzieżowym. W książce przedstawione są 3 wątki, każdy z nich dotyczy innego bohatera. Dopiero pod koniec powieści łączą się ze sobą w jedną całość.
Na początku nie mogłam się połapać w książce, nie miałam pojęcia o czym czytam i co się w niej dzieje, jednak z kolejnymi rozdziałami robiła się coraz lepsza. Poznajemy trzech bohaterów: Krime'a, dzięki któremu widzimy, jak wygląda życie uliczne, Szybkiego - policjanta dążącego do postawionego sobie celu oraz Kamilę, dziewczynę z bogatego domu, która ma wszystko czego tylko zapragnie.
Książka przepełniona jest akcją, w każdym rozdziale coś się dzieje, przez to trudno jest się oderwać od czytania. Bywają momenty zaskakujące, a wielki szok stanowi zakończenie powieści.
"Krime story" świetnie obrazuje życie uliczne, którego mało kto z nas doświadcza. Bywa ono brutalne i bezlitosne. Poznajemy również życie bogatych nastolatek, dla których liczą się tylko imprezy oraz przyglądamy się z bliska pracy policji. Bardzo podoba mi się to, że zostało ukazane zachowanie ludzi po narkotykach i nadmiarze alkoholu i to co może ich spotkać. Ludzie po używkach zdolni są do wszystkiego, co zostało idealnie zobrazowane w powieści. Poznajemy również, jak wygląda życie uliczne, o czym już wspomniałam, ale również "zasady" jakie panują w dzielnicach i szczerze powiem, że o nich nie słyszałam.  Codzienność to tak naprawdę walka o przetrwanie każdego dnia i zmierzenie się z trudnymi wyzwaniami jakie stawia nam życie.
Bohaterowie zostali idealnie przedstawieni. Każdy z nich miał inny styl styl życia. Jedynie Krime'a oraz Kamilę łączyła miłość do używek. Są oni swoimi przeciwieństwami. Kamila żyje w luksusach, wszystkiego ma pod dostatkiem, w tym rodziców, którzy są w stanie zrobić dla niej wszystko, natomiast Krime żyje sam i każdego dnia walczy o przetrwanie. Szybki mimo przeszkód, dążył do celu, nigdy się nie poddawał i pragnął sprawiedliwości.
Styl pisania autora jest lekki. Książkę przyjemnie się czytało, jednak w niektórych momentach język był dość wulgarny, co podkreślało niektóre sytuacje.
Podsumowując książka jest naprawdę bardzo dobra. Nie sądziłam, że raper byłby w stanie napisać coś takiego, niestety nie jest ona odpowiednia dla wszystkich. Książka zawiera przekaz, który jest skierowany przede wszystkim do młodych ludzi, aby ustrzec ich przed używkami, bo naprawdę przez nie można zniszczyć sobie całe życie. Zachęcam do przeczytania tej pozycji, w szczególności tych, którzy lubią zaskakujące zakończenia, jednak uprzedzam, że to może rozbić Wam serce na kawałki.

15 komentarzy :

  1. Ten tytuł naprawdę mnie intryguje, a że lubię zaskakują zakończenia to przy nadarzającej się okazji pewnie sięgnę po tę książkę..
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię książki z wartościowym przekazem oraz zaskakującym zakończeniem. Myślę, że ta historia mogłaby przypaść mi do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze zastanowię się nad tą książką. Jakoś temat narkotyków nie bardzo mnie pociąga, ale zaskakujące zakończenie może być czymś co mnie skusi do tej historii. :)
    Pozdrawiam,
    Geek of books&tvseries&films

    OdpowiedzUsuń
  4. Hmm..pomyślę o tej pozycji :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mój chłopak ma tę książkę, bo jest ogromnym fanem twórczości "Kaliego". Ostatnio zaczęłam ją czytać u niego i bardzo mi się spodobała :) na pewno dokończę, jak tylko wpadnie w moje ręce. Pozdrawiam, http://ksiazkowa-przystan.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie sądzę by to było coś dla mnie. Ale moja kuzynka powinna być zainteresowana, przy najbliższej okazji na pewno wspomnę jej o tej pozycji ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie mam ochoty na tą książkę.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakoś nie mam ochoty na tę pozycję, ale może z czasem zmienię zdanie :)

    Pozdrawiam,
    www.przerwa-na-ksiazke.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Hm, nigdy nie czytałam książki napisanej przez rapera i nawet jeśli porusza poważne tematy - to chyba nie dla mnie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetna recenzja ,książkę również polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Książka napisana przez rapera? W takim razie muszę koniecznie ją poznać.

    OdpowiedzUsuń
  12. Przeczytać pewnie nie przeczytam, ale polscy pisarze górą! ;P
    drewniany-most.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam w planach, jestem ciekawa co stworzył Gutowski, którego znam jedynie pod pseudonimem. Słyszałam same dobre opinie, więc zobaczymy:) Pozdrawiam!
    Ich perspektywy

    OdpowiedzUsuń
  14. O książce słyszę po raz pierwszy, więc cieszę się, że miałam okazję o niej u Ciebie przeczytać. Nie czuję jednak jakiejś ogromnej chęci jej przeczytania, ale jeżeli książka niesie ze sobą przekaz, by unikać używek to dobrze, że takie pozycje powstają.

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka