Pamiętniki wampirów. Księga 5

Tytuł: Pamiętniki wampirów. Księga 5: Fantom
Autor: L.J. Smith
Ilość stron: 400
Wydawnictwo: Amber
Tłumaczenie: Joanna Nałęcz
Rok wydania: 2012
Ocena: 6/10

Elena:
uwolniła Fell's Church od zła, ale za cenę życia Damona.
Nareszcie może być ze Stefano.
Dlaczego więc nie przestaje śnić o Damonie?
Stefano:
teraz gdy Damon odszedł, nie ma już rywala do serca ukochanej.
Dlaczego więc dręczy go lęk?
Damon:
jego śmierć zmieniła wszystko, ale nie jego uczucie do Eleny.


Wszyscy ciężko przeżyli śmierć Damona, jednak mimo to wierzą, że w końcu mogą normalnie żyć. Okazuje się że Strażnicy nie zmienili ich historii tylko wspomnienia mieszkańców, przez co niektórzy pamiętają dwa różne życia. Do Fell's Church wraca także Alaric ze swoją znajomą Cellią. Przyjaciele znowu muszą stawić czoła niebezpieczeństwu, które ich poróżni, a żeby je powstrzymać będą skazani na trudne wyznania.

Ta cześć jest na tą chwilę najgorsza. Bohaterowie byli bardzo denerwujący. W szczególności Bonnie i Elena, Obie zazdrościł sobie wzajemnie i ich przemyślenia na ten temat okazały się irytujące. Nowa niebezpieczna postać - fantom, okazała się być mało straszna, w porównaniu z poprzednimi częściami. Fabuła nie była zbytnio ciekawa, jedynie podobał mi się motyw walki z ciemną mocą i sposób, który umożliwił pokonanie go. Oprócz tego wszystkiego pojawiły się błędy literowe, co moim zdaniem nie powinno się zdarzyć, bo były zdania, w których połapałam się dopiero po przeczytaniu ich parę razy, a do tego dochodzi jeszcze zmiana imienia ze Stefano zrobił się Stefan. Jak to zobaczyłam miałach ochotę wyrzucić książkę przez okno, mimo to się nie poddałam i starałam się to przeczytać.
Wydawać się może że ta część całkowicie mi się nie spodobała, ale tak nie jest. Ja uwielbiam Damona i wszystkie wątki z nim związane, tylko zdenerwowało mnie tłumaczenie, błędy literowe, a także zachowanie Eleny i Bonnie. Moim zdaniem postać fantomu dałoby się jeszcze jakość urozmaicić, bo autorka byłaby zdolna do tego. Nie wiem co było tego przyczyną, ale zła moc, jak już pisałam wcześniej, nie była minimalnie straszna, a co dopiero przerażająca. Mam nadzieję, że w kolejnych księgach autorka się poprawiła i złe charaktery (jeśli takie występują) są straszne, tak jak w poprzednich częściach.

7 komentarzy :

  1. Części które zaczynają się po 4 księdze nie są już takie same jak poprzednie jednakże są też fajne ;D
    Fajna recenzja ;*

    http://coraciemnosci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba czas wreszcie obejrzeć Pamiętniki Wampirów, bo wszyscy o tym mówią, a ja nie wiem o co chodzi :D

    http://zaprzedanaduszyczka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie oglądałam i nie czytałam PW i raczej nie będę, chociaż gdybym miała wybierać pośród twórczości o wampirach, pewnie padłoby na to :)

    www.przerwa-na-ksiazke.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie czytałam Pamiętnika Wampirów i na razie nie zamierzam.
    Pozdrawiam.
    http://miedzy--stronami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Witam, nominowałam cię do LBA. Szczegóły - http://krukonskakrewjeslichesztozostaniesz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Aktualnie kończę czytać tę książkę i też niesamowicie irytują mnie błędy, które wielokrotnie się w niej pojawiają.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja tego nie czytałam ale oglądałam kilka odcinków :D

    http://kaleerie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka